Forum Forum Japońskich Psów Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

zapchany nos
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum Japońskich Psów Strona Główna -> Zdrowie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kasia i Maciej




Dołączył: 15 Lis 2013
Posty: 265
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pią 15:07, 28 Lis 2014    Temat postu:

Niestety jednak antybiotyki nas nie ominęły. Okazało się, że choróbsko rozwinęło się dalej, zeszło na węzły (powiększona) i pojawiły się jakieś szmery, do tego młoda jak się zasapie zaczyna kaszleć. Antybiotyk dziś, jutro i najprawdopodobniej w poniedziałek, później się zobaczy.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julia




Dołączył: 05 Wrz 2014
Posty: 333
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 15:59, 28 Lis 2014    Temat postu:

Oj no współczuję bardzo.
Ale jak trzeba to trzeba, teraz cholerstwo wybijecie na pewno.
Jakieś pomysły skąd to się wzięło?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kasia i Maciej




Dołączył: 15 Lis 2013
Posty: 265
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pią 19:00, 28 Lis 2014    Temat postu:

Właśnie nie bardzo. Wiadomo, że na spacerach okazjonalnie się pobawi z różnymi osiedlowymi psami, ale żadnych obcych czy podejrzanych typów nie zaobserwowaliśmy. Tym bardziej, że ostatnio nie było jakiś dłuuugich spacerów, bo ona jest straszny zmarźluch. Teraz już popiernicza w kurtce. U nas obecnie wieczorami odczuwalna -5 + paskudny wiatr. Młoda się telepie przy takiej pogodzie i ucieka czym prędzej do domu. Nie mam pojęcia skąd to mogła złapać :/ w zeszłym roku nic takiego się na jesień/zimę nie działo.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julia




Dołączył: 05 Wrz 2014
Posty: 333
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 10:32, 29 Lis 2014    Temat postu:

Dziś rano byłam na spacerze. -6st.
Pobiegałyśmy za piłką itd. Zimno strasznie. Ja czuje jak mi po wysiłku płuca rozrywa (swoją drogą mam anginę i pewnie się do końca rozłożę). No i myślałam własnie o Was i o tym czy pies powinien tak szaleć na mrozie i ile czasu jeżeli tak.
Ile czasu spędzacie na dworze jak jest zima i cały czas na minusie?
Dlaczego kupiliście kurtkę? Tylko dlatego ze się trzęsła czy coś jeszcze się działo?
Naszka się nie trzęsie na razie, nie wiem czy kupować jej coś czy to słaby pomysł. Czytałam kiedyś że jak już pies zacznie chodzić w ubraniu to powinien nosić je zawsze bo nagle zdjęte spowoduje przeziębienie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość







PostWysłany: Sob 21:11, 29 Lis 2014    Temat postu:

Ja moją codziennie wypuszczam na podwórko o 6-7 rano, koło 10-12 wraca do domu, i po 17 do późnej nocy znowu siedzi na dworze i nocuje w domku.

Zdrowa, tylko cieczke ma znowu Razz

Tylko ona tak codziennie od lata więc pewnie się dobrze zaaklimatyzowała do warunków na dworze, co innego jak piesek jest bardziej domowy pewnie, inna odporność.
Powrót do góry
Kasia i Maciej




Dołączył: 15 Lis 2013
Posty: 265
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Nie 12:52, 30 Lis 2014    Temat postu:

Julia napisał:

Ile czasu spędzacie na dworze jak jest zima i cały czas na minusie?
Dlaczego kupiliście kurtkę? Tylko dlatego ze się trzęsła czy coś jeszcze się działo?
Naszka się nie trzęsie na razie, nie wiem czy kupować jej coś czy to słaby pomysł. Czytałam kiedyś że jak już pies zacznie chodzić w ubraniu to powinien nosić je zawsze bo nagle zdjęte spowoduje przeziębienie.


Uwaga, opowiadanie:

Kto się z nami widział na tegorocznej wystawie we Wrocławiu to wie, że Chun jest naprawdę malutka (jest niewymiarowa), z przybraniem na wadze ma problem i ogólnie jeżeli chodzi o okrywę to sypie się z niej sporo, ale nie nabiera nowej Sad
Chun jest urodzona w czerwcu ubiegłego roku. Z końcem października trafiła do nas (wprost na wszystkich świętych). Miała łyso pod paszkami, łysy brzychol i generalnie była jedną malutką kruszyną. W listopadzie były u nas już minusowe temperatury i sporo śniegu (wtedy jeszcze mieszkaliśmy w Lublinie). Młoda wystarczyło, że przeszła się dookoła bloku i już ją tak telepało, że tylko właziła między nogi. W cieplejsze dni staraliśmy się ją wyprowadzać na ok. 15-20 minutowe spacerki, mieliśmy nadzieję, że może polubi śnieg jak to wszyscy mówią o Shibach, ale nie, nic z tego, nienawidzi śniegu tak samo jak wody. W grudniu temperatury zeszły do -10/-15 a jej zachowanie nie ulegało zmianie, po każdy spacerze kichała więc postanowiliśmy kupić jej kurtkę. Mieliśmy nadzieję, że na przyszły rok zdąży sobie zmienić futro przed zimą.
Sierści nabrała jakoś tak w lutym/marcu tego roku. Pięknie wtedy wyglądała Smile wszystko trwało do czerwca - wtedy zaczęła liniec i to tak pierwszy raz na poważnie. Wystarczyło, że tylko przeszła obok, musnęła dosłownie moją nogę i na spodniach zostawały takie kłęby jakby jej ktoś wyrwał. To się ciągnęło ok. 2 miesięcy. W lipcu miała sterylizację i po zabiegu o dziwo przestała jej tak wypadać sierść, ale też już jej nie wróciła w takim stopniu.
Chun również w te wakacje pokazała, że zmarzluch z niej straszny. W sierpniu byliśmy pod namiotem - z 4 osób przez noc zmarzł tylko pies i to naprawdę poważnie. Do tego stopnia, że kolejną noc przespała już w domku campingowym. Również w dzień jak posiedziała na zadku gdzieś w cieniu przez dłuższą chwilę to ją zaczynało telepać (przy czym my byliśmy poubierani w krótkie rękawy). Tak więc pies nasz jest zdecydowanie ciepłolubny Rolling Eyes
Liczyliśmy na to, że może w tym roku kurtka się nie przyda, bo po pierwsze mieszkamy teraz w najcieplejszym mieście w Polsce Cool a po drugie mieliśmy wrażenie, że jednak trochę sierści jej wróciło i nie powinno być tak źle. Jak się pochorowała w ostatnich dniach to jeszcze nie było tak zimno (ok. +5/+8 ). Ale od kiedy bierze antybiotyk to temperatura spadła do -6 (przy czym odczuwalna jest zdecydowanie niższa, strasznie tu u nas wieje ostatnio). To jak mam z takim zasmarkańcem ciepłolubnym wyjść na spacer jak nie w kurtce?
___________________________________________________
Odpowiadając na pozostałe pytania:

zimą czas spacerów był różny (w zależności od temperatury na dworze, tego czy było słońce, i zachowania młodej): od 2h dziennie do 35 minut dziennie (przy wschodniej granicy naprawdę "piździ").
Jak będzie w tym roku to się okaże - na razie jesteśmy mocno ostrożni przez to, że się przeziębiła.

"Czytałam kiedyś że jak już pies zacznie chodzić w ubraniu to powinien nosić je zawsze bo nagle zdjęte spowoduje przeziębienie." - wydaje mi się to trochę przesadzone. Wiadomo, że jeżeli pies ma już kilka lat i co zimę chodzi w ubranku to trudno będzie się mu odzwyczaić. I wiadomo, że jeżeli w trakcie kolejnej zimy nagle postanowisz przestać go ubierać to może być ciężko. My w tym wypadku zdecydowaliśmy się dlatego, że wyglądało to jakby nie zdążyła się przygotować na zimę. No jak mi pies kicha po spacerze to przecież nie mogę stać obojętnie. Tym bardziej, że nie miała za specjalnej okrywy. Niestety przez ten rok utwierdziła nas w przekonaniu, że zimna poprostu nie lubi/nie toleruje - nie jej wina.

Gdyby się w ten sposób nie zachowywała to byśmy o kurtce nawet nie myśleli.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Kasia i Maciej dnia Nie 12:52, 30 Lis 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kaja




Dołączył: 27 Mar 2014
Posty: 446
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Poznań
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 14:01, 30 Lis 2014    Temat postu:

weci mówili mi o epidemii kaszlu kennelowego , baśka też charkała po wystawie w Kielcach,dostała zastrzyki na odporność. podobno ciekawostką jest, że sporo kotów zaczęło chorować na "kennelówkę" Sad

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julia




Dołączył: 05 Wrz 2014
Posty: 333
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 14:22, 30 Lis 2014    Temat postu:

Rozumiem już wszystko. Faktycznie nie było wyjścia z kurtką. Widzę teraz że i nas nie ma takiego musu. Dziś rano było już -8. Szron na trawie. Naszka na początku była wstrząśnięta i ostrożnie stawiała stopy. Później miała fazę chodzenia i węszenia w trawie i widziałam że zrobiło jej się zimno po jakimś czasie. Cwaniara zaczęła biegać i podskakiwać. Zakładam że chciała się ogrzaćSmile
To jej pierwsza zima więc się stresuję, szczególnie tym nie do końca owłosionym brzuszkiem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kasia i Maciej




Dołączył: 15 Lis 2013
Posty: 265
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Nie 14:43, 30 Lis 2014    Temat postu:

To będziecie mieć wesoło jak zobaczy pierwszy śnieg Smile Chun na początku była w szoku, że jej się coś do łap przyczepia i strasznie śmiesznie chodziła przez pierwsze 5 minut.
Naszka jest zdecydowanie ciepło opatulona Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julia




Dołączył: 05 Wrz 2014
Posty: 333
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 17:07, 30 Lis 2014    Temat postu:

To fakt. Ona ma kombinezon w standardzie: )

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Mira




Dołączył: 15 Lis 2014
Posty: 16
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 23:18, 30 Lis 2014    Temat postu:

oj, niedobrze, że choróbsko się rozwinęło u Chun, miejmy nadzieję, że po antybiotyku szybko sobie pójdzie Smile
U nas już jest po infekcji, Emi antybiotyk brała przez tydzień, a potem też dostała kapsułki na uodpornienie.
Wet zalecił zdecydowanie skrócenie spacerów na mrozie i unikanie gwałtownych zmian temperatury -np. przed spacerem pobyć kilka min na chłodniejszej klatce schodowej.
Myślę, że kurteczka, zwlaszcza podczas infekcji jest jak najbardziej wskazana Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kasia i Maciej




Dołączył: 15 Lis 2013
Posty: 265
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Czw 16:45, 04 Gru 2014    Temat postu:

Chun od wczoraj dostaje już antybiotyk w tabletkach, nie musimy na razie odwiedzać weterynarza, kontrola w poniedziałek.

Przedłużono jej leki ze względu na ogólną poprawę poza katarem, który w niewielkim stopniu, ale wrócił. Jest podejrzenie, że to może być jakaś wcześniejsza niedoleczona infekcja (o której my pojęcia nie mamy). Dla bezpieczeństwa dlatego dostaje teraz też leki w domu. Plus przedłużono kapsułki na odporność do niedzieli. Czekamy na dalszy rozwój sytuacji.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość







PostWysłany: Czw 19:43, 04 Gru 2014    Temat postu:

Życzymy powrotu do zdrowia Razz Tai wspiera Chun Very Happy
Powrót do góry
Kasia i Maciej




Dołączył: 15 Lis 2013
Posty: 265
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Czw 23:40, 04 Gru 2014    Temat postu:

Dziękujemy i pozdrawiamy Smile Chun już tak dzielnie łyka tabletki, że zaczynamy ją podejrzewać o lekomanię ;P

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Matagi




Dołączył: 06 Mar 2010
Posty: 719
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Białystok

PostWysłany: Pią 1:16, 05 Gru 2014    Temat postu:

Kasia i Maciej napisał:
Dziękujemy i pozdrawiamy Smile Chun już tak dzielnie łyka tabletki, że zaczynamy ją podejrzewać o lekomanię ;P


Jej kuzynka,a moja Hanka,lekomanką jest-muszę wszystko chować!
Zdrówka kruszynce Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum Japońskich Psów Strona Główna -> Zdrowie Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
Strona 2 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Programosy.
Regulamin