Forum Forum Japońskich Psów Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

ataki ze strony ON

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum Japońskich Psów Strona Główna -> Shiba - dyskusja ogólna
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kaja




Dołączył: 27 Mar 2014
Posty: 446
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Poznań
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 7:52, 15 Lis 2014    Temat postu: ataki ze strony ON

Ostatnio podczas dłuuuuuuuuugiej wędrówki do weta przechodziłyśmy przez tereny opanowane przez długowłose owczarki niemieckie. Te psy wpadały w furię, rozumiem że broniły terytorium ale skoki na siatkę czy (w jednym przypadku) takie rąbnięcie w płot że sztachetę złamał to chyba przesada. A Baśka chciała lecieć się przywitać. Dodatkowa atrakcja to ON na spacerze z Panią, tak szalał, że kobieta na podeszwach po chodniku przejechała, nie mogła sobie z nim poradzić.Widziałam , że była przerażona reakcją swojego psa. Ja też trochę stracha miałam bo bydle wielkie (bez kagańca) a Baśka stanęła i się gapiła. Shocked
Czy to "rasowa" nienawiść ? Trochę tymi psami jestem zdziwiona, sama miałam ON i pomimo ich stróżującej roli nie przejawiały takiej agresji.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Milka




Dołączył: 27 Lis 2013
Posty: 94
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 7:58, 15 Lis 2014    Temat postu:

Coś w tym jest.. moja Shiba z Owczarkami jakoś nie kompatybilna.
Ma tylko jedną zaprzyjaźnioną suńkę, ale znają się od dziecka i są dokładnie w tym samym wieku.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
rzodkiewka




Dołączył: 06 Mar 2010
Posty: 451
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szamocin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 9:21, 15 Lis 2014    Temat postu:

Quest od szczeniaka pała ogromną nienawiścią do onków, onkopodobnych i do ciemno umaszczonych psów.

Jak miał 4-5 miesięcy został zaatakowany przez owczarka niemieckiego.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sławko




Dołączył: 06 Sie 2014
Posty: 243
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Elbląg
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 10:03, 15 Lis 2014    Temat postu:

Ostatnio na spacerze szedłem na kurs zbliżeniowy z ON i jego właścicielką. Idziemy sobie spokojnie, Nala przy nodze z lewej strony na luźnej smyczy, nie szczeka i nie wyrywa sie. Babka do mnie krzyczy : niech pan zabierze tego psa, zejdzie z chodnika, bo mój pies jest agresywny. Hmm... zamurowało mnie! To kuźwa co to ma znaczyć?! Chodzi z psem nad którym nie potrafi zapanować i to w dodatku bez kagańca?! Jedyny pies na dzielnicy który ujada na wszystkie inne. Nawet jak szedłem z cichą, spokojną chihuahua to rwał się przez płot z takim zapałem jakby chciał rozszarpać.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sławko




Dołączył: 06 Sie 2014
Posty: 243
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Elbląg
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 10:07, 15 Lis 2014    Temat postu:

Ludzie biorą psy, a potem niech się chowają same. Okazuje przejawy agresji za młodu? Echhh pewnie mu przejdzie jak podrośnie. Tak jasne... No, a szkolenia z zakresu posłuszeństwa.i agresji to co? No tak - przecież to czas i pieniądze...
Dodam tylko, że Nala nie ma nic do ON. Pomimo takich doświadczeń ze strony tego jednego dzielnicowego. Poznaliśmy pewnego starszego Pana z ponad rocznym pięknym ON długowłosym. Gość wie co robi i ma pełną kontrolę nad psem.
Ma za sobą kilka szkoleń i robią agresję teraz. Jego ON jest tak posłuszny, że jak gość wydaje komendę waruj to Nala może skakać na niego, szczekać, latać w koło, a on się nie ruszy. Podobno jego ON nawet "sra" na komendę. Very Happy Tego akurat nie miałem okazji zobaczyć hehe.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Sławko dnia Sob 10:11, 15 Lis 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
hachiko




Dołączył: 05 Lis 2013
Posty: 388
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdańsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 18:37, 15 Lis 2014    Temat postu:

Owczarki niemieckie to bardzo pojętne i sympatyczne psy - o ile potrafi się je wychować. W mojej rodzinie od zawsze gościły owczarki niemieckie, mój tato był psim opiekunem w policji przez ponad 10 lat. Zawsze lubiłam owczarki, miałam z nimi dobre doświadczenia. Do czasu. Do czasu wystaw. Tam te owczarki są nienormalne! Zawsze ringi daleko od wszystkich, tylko przejdziesz, a one się rzucają... to raczej kwestia wychowania... wystawcy chyba nie bardzo chcą, żeby ich psy były dobrze zsocjalizowane...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Matagi




Dołączył: 06 Mar 2010
Posty: 719
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Białystok

PostWysłany: Sob 21:36, 15 Lis 2014    Temat postu:

Sławko napisał:
No, a szkolenia z zakresu posłuszeństwa.i agresji to co? ................................................................................................
Ma za sobą kilka szkoleń i robią agresję teraz.


O czym Ty piszesz Shocked Shocked Shocked


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julia




Dołączył: 05 Wrz 2014
Posty: 333
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 22:30, 15 Lis 2014    Temat postu:

Naszka kocha wszystkie psy. Do on nie podejdzie. Ma tak od początku. Brak złych doświadczeń. Coś musi jednak w tym być bo jak widzi takiego psiaka zawsze udaje że nie dostrzega.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kasia i Maciej




Dołączył: 15 Lis 2013
Posty: 265
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Nie 13:53, 16 Lis 2014    Temat postu:

Kurcze faktycznie jak tak teraz czytamy to zaczynamy kojarzyć fakty... Na naszej spacerowni przy rzece głównie owczarki były agresywne w stosunku do Chun. Chociaż był jeden bardzo posłuszny właścicielowi i jak tylko zaczynał za bardzo brykać to na jedno zawołanie wracał do właściciela. Pozostałe faktycznie zaczepiały Chun w dosyć niebezpieczny sposób i zwykle odchodziliśmy dalej.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość







PostWysłany: Nie 18:01, 16 Lis 2014    Temat postu:

U mnie niczego takiego nie zaobserwowałem Smile
Moja Shiba lubi owczarki Smile sam przed nią miałem owczarka 10 lat, mądre, piękne psiny Smile
Powrót do góry
Emma




Dołączył: 11 Sie 2014
Posty: 56
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 15:10, 17 Lis 2014    Temat postu:

mój kocha WSZYSTKIE psy, ich właścicieli też kocha (nawet nie wiem, czy nie bardziej).
Cieszy się, skacze, koniecznie chce się przywitać.
Czasami zachowuje się jakby tych obcych ludzi znał od lat :/ to bywa upierdliwe
może jeszcze z tego wyrośnie w końcu ma 5,5 miesiąca

W mojej okolicy jest niewiele owczarków, a jeśli są to staruszki, które nie chcą się już bawić z Djangiem. Także nasz doświadczenia w tym temacie są bardzo okrojone i sprowadzają się raczej do relacji "spadaj mały, nie chce mi się bawić" Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kasia i Maciej




Dołączył: 15 Lis 2013
Posty: 265
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pon 21:11, 17 Lis 2014    Temat postu:

Emma napisał:
mój kocha WSZYSTKIE psy, ich właścicieli też kocha (nawet nie wiem, czy nie bardziej).
Cieszy się, skacze, koniecznie chce się przywitać.
Czasami zachowuje się jakby tych obcych ludzi znał od lat :/ to bywa upierdliwe


Kurcze, naprawdę mamy identyczne shiby Razz a z tym ignorowaniem przez większe/starsze psy może jeszcze się zmienić. Chun jeszcze jakoś do miesiąca po cieczce nie budziła zbytniego zainteresowania psów czy suk. Dopiero później zaczęło się powarkiwanie i obszczekiwanie (tylko przez część psów).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość







PostWysłany: Pon 22:31, 17 Lis 2014    Temat postu:

Poznałem Django i faktycznie potrafi tulić się do każdego Smile Tak bez żadnego skrępowania Razz z jednej to fajne, ale czasem takie ogormne zaufanie do każdego moze nie być opłacalne Razz

Za to moja to jest taka ostrożna ze wszystkim, że jak nowy kwiatek na parapecie się pojawi to obchodzi go szerokim łukiem i jeszcze obszczekać go potrafi Wink a nowe osoby zawsze na dzień dobry dostają kilkunasto minutową "zjebkę" w postaci obszczekania Very Happy
Powrót do góry
Pandora




Dołączył: 07 Mar 2010
Posty: 275
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bielsko-Biała
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 12:04, 18 Lis 2014    Temat postu:

Shiby mają wiele atawistycznych zachowań, które u psów użytkowych zostały wyciszone przez hodowców, dla ułatwienia szkolenia, itp... taki proces ewolucji sterowanej, której stare rasy nie podlegały, mam nadzieję , że przy rosnącej popularnosci rasy ludzie nie zepsują tego dzikiego shibowego charakteru... jak zwykle Twisted Evil

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum Japońskich Psów Strona Główna -> Shiba - dyskusja ogólna Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Programosy.
Regulamin