Forum Forum Japońskich Psów Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Tamiko ze Szczecina
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum Japońskich Psów Strona Główna -> Nasze psiaki
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pawel




Dołączył: 06 Kwi 2015
Posty: 6
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szczecin
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 22:30, 06 Kwi 2015    Temat postu: Tamiko ze Szczecina

Witajcie

Od dziecka powtarzano mi, że nie mogę mieć zwierzaka. Nie, koniec, alergia, nie ma mowy. Wiadomo, im częściej tak mówiono, tym bardziej chciałem mieć psa. Od roku mieszka ze mną Tamiko, nie ma jakiegokolwiek wpływu na moją chorobę i bardzo żałuję, że nie dane mi było zawrzeć takiej znajomości wcześniej. Codziennie uśmiecham się na samą myśl o niej.

Po wszystkim co przeczytałem o tej rasie przed wyjazdem do hodowli, nie spodziewałem się, że Shiba może być aż tak ciepła, radosna i przyjazna względem otoczenia. Nastawiałem się raczej na towarzyszkę zdystansowaną, nieufną, niezależną i wymagającą sporych pokładów cierpliwości w każdym elemencie (czyli mój charakter). Tymczasem wyszło na odwrót, a mimo to w większości spraw dogadaliśmy się bardzo szybko. Mam wrażenie, że bardzo lubimy się z wzajemnością.

W domu jest idealna (pomijając linienie, ale to kwestia niezależna). Nad wychodzeniem wciąż pracujemy i tu jest trochę problemów. Gdy bawimy się na podwórku jest ok, biegamy jest ok, jeździmy autem ok, na szkoleniach też dajemy radę, ale gdy po prostu spacerujemy na smyczy po mieście ciągnie jak parowóz. Z każdym chce się przywitać, wszystko chce obwąchać. Nawet jeżeli idziemy 2 godziny, to przez całe 2 godziny jest w trybie lokomotywy. Warunki miasta zna dobrze, reaguje na polecenia, zwraca na mnie uwagę, po czym dalej ciągnie. Testując metodę ze zmianą kierunku całymi godzinami kręciliśmy się w kółko Smile

05.04.2015

shibainu.pl/wp-content/uploads/2015/04/tamiko-shiba-inu-1a.jpg
shibainu.pl/wp-content/uploads/2015/04/tamiko-shiba-inu-2a.jpg
shibainu.pl/wp-content/uploads/2015/04/tamiko-shiba-inu-3a.jpg

A tu pierwszy dzień
shibainu.pl/wp-content/uploads/2015/04/tamiko-shiba-inu-4a.jpg

i czerwiec 2014
shibainu.pl/wp-content/uploads/2015/04/tamiko-shiba-inu-5a.jpg

Pozdrowienia


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Pawel dnia Pon 22:46, 06 Kwi 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Nuciak




Dołączył: 09 Gru 2014
Posty: 130
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Katowice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 22:51, 06 Kwi 2015    Temat postu:

Witamy.
Skąd pochodzi ta ładna panna? Wink

Na czym ją wyprowadzasz? Może pomogłoby skupienie uwagi na przewodniku? Trudno cokolwiek doradzić, bo opis sytuacji zawiera bardzo niewiele informacji. Mówisz, że chodzicie na szkolenia - jakie to są?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pawel




Dołączył: 06 Kwi 2015
Posty: 6
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szczecin
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 23:26, 06 Kwi 2015    Temat postu:

Cześć

Używam szelek comfy bonnie i smyczy z zestawu. Jak była mniejsza chodziła w obroży, ale gdy podrosła sierść na szyi zrobiła się tak gęsta, że ciężko jest mi znaleźć odpowiednie ustawienie. Kilka razy wyciągnęła głowę, więc zrezygnowałem z tego pomysłu. Zarówno z szelkami jak i obrożą oswajała się powoli, poszło na to masę smakołyków, zabaw i ciepłych słów. Nadal widzę w niej pewną niechęć, dlatego zastanawiam się nad zmianą.

Chodziliśmy na zajęcia socjalizacyjne dla szczeniąt, higiena, dalej podstawowe komendy, radzenie sobie w sytuacjach rozpraszających itp. Ostatnio mieliśmy przerwę ze względu na pierwszą cieczkę, ale niebawem chciałbym to kontynuować. Widzę, że świetnie się wtedy bawi, zresztą ja też Smile

A panna jest z Grodzkiego Zakątka.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Nuciak




Dołączył: 09 Gru 2014
Posty: 130
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Katowice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 0:11, 07 Kwi 2015    Temat postu:

Chodzi przede wszystkim o typ sprzętu, a nie jego markę. Polecam wypróbować różne obroże, a w końcu trafisz na odpowiednią Wink Ja zdecydowałam się na półzacisk i bardzo dobrze się sprawdza, ale jeśli pies teraz ciągnie to będzie ciągnął na wszystkim. Niedobrze by było, gdyby się panienka podduszała na obroży. Może to wydać się śmieszne, ale naukę chodzenia psa na smyczy zaczynamy od samych siebie i wcale nie jest to takie trudne, jakie mogłoby się wydawać. Pisać dalej? Bo zejdziemy trochę z tematu, a nie wiem, czy jesteś zainteresowany rozwinięciem.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pawel




Dołączył: 06 Kwi 2015
Posty: 6
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szczecin
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 0:36, 07 Kwi 2015    Temat postu:

Jasne, chętnie wysłucham rad i sprawdzę w praktyce. Ogólne sposoby już wypróbowałem, swoje przeczytałem, ale to zupełnie co innego niż porozmawiać o temacie z kimś, kto ma Shibę i doświadczenie. To właściwie jedyny problem, który mam obecnie z suczką. Jeżeli możemy sobie pozwolić na taki off-topic będę wdzięczny za wskazówki.

Co do sprzętu, to z założenia odrzucałem wszystko co potencjalnie może kłuć, podduszać itp. Ona często potrafi gwałtownie zmienić kierunek, szarpnąć szyją, dlatego też kilka razy się wysunęła z obroży i przeszliśmy na szelki.

Ogólnie to śmiesznie wygląda. Wychodzimy z domu, jeszcze stoję zamakam zamki, a w tym czasie ona już pedałuje w miejscu. Idziemy z innymi psami wszyscy grzecznie, a Tamiko pruje.

Natomiast gdy za miastem puszczam ją luzem, to pilnuje się i ładnie chodzi.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Pawel dnia Wto 1:11, 07 Kwi 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julia




Dołączył: 05 Wrz 2014
Posty: 333
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 8:51, 07 Kwi 2015    Temat postu:

Półzacisk nie musi podduszać. Ustawiasz tak żeby zaciskała się jak uważasz za stosowne. Ja używam tylko takich obroży bo moja Naszka ma grzywę jak lew i zapinanie na klips jest bardzo uciążliwe (włochu włażą). Ustawione ma je jak normalne obroże więc nic jej nie dusi. A wkłada się super przez głowę i mój pies to woli niż standardowy system.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Nuciak




Dołączył: 09 Gru 2014
Posty: 130
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Katowice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 9:08, 07 Kwi 2015    Temat postu:

Julia, każda obroża będzie psa podduszać jeśli ten uparcie ciągnie do przodu. Sama masz psa, który nie chodzi dobrze na smyczy i z tego, co zrozumiałam - nie reaguje na korekty. Pies sam z siebie nie zna systemu, to przewodnik powinien pokazać czego oczekuje.

Paweł, rozpiszę się później.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jola




Dołączył: 28 Sty 2012
Posty: 199
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Toruń
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 12:57, 07 Kwi 2015    Temat postu:

Myślę, ze tutaj jest kwestia szkolenia skupienia na właścicielu - tak jak Nuciak napisała. Twój szkoleniowiec powinien dokładnie wiedzieć w jakiś sposób przeprowadzić taką naukę.
Ciężko jest to dokładnie opisać, łatwiej się opowiada, bo dosyć dużo tego. W każdym razie powinieneś już zacząć w domu od wychodzenia z mieszkania. Kazać psu usiąść i czekać, Ty otwierasz drzwi i pies ma siedzieć, dopiero na Twój sygnał typu OK, wstaje i idzie i tak przed każdymi drzwiami, jeśli tylko wstanie gdy otwierasz drzwi zamykasz je i powtarzasz to z trzy razy, jeśli nie zrobić dobrze to zrób jakieś ćwiczenie które zakończy się sukcesem, by się pies nie zniechęcił i po krótkiej zabawie znów spróbuj, aż w końcu zajarzy, że musi być cierpliwy i czekać na Twoją komendę.
Czasem to trochę trwa, a czasem nie - zależy od kumania psa...

Poza tym chodzenie na luźnej smyczy to kolejna para kaloszy do wypracowania... i tez tu pracujesz na skupieniu na Tobie, ale jak to opisać... nie da się tak kilkoma słowami, pies ma iść przy nodze i skupiać się na Twojej dłoni i na Tobie ...

Jest jeszcze taka prosta metoda, ale wymaga wiele cierpliwości i czasu - tz słup, albo drzewo .. idziesz z psem, jak zaczyna ciągnąć zatrzymujesz się i nie patrzysz na niego i czekasz aż podejdzie do Ciebie, jak się zatrzyma przy nodze dopiero ruszasz i tak za każdym razem aż zrozumie

Lub jak ciągnie zawracasz i idziesz w kierunku domu parę metrów zatrzymujesz się i znów czekasz aż podejdzie itd....

U nas kazda z nich była wytestowana i wszystkie dawały ten sam efekt, pies przestawał ciągnąć - no chyba że zobaczy ptaszka lub inną zwierzynę godną pościgu...p

Ja używam obroży półzaciskowej .[link widoczny dla zalogowanych]

Jak dla mnie jest idealna i nigdy mi się nie zdarzyło by Zaki się wysunął z niej.

Z szelek nie rezygnuj, warto je ciągle zakładać, by shiba się nie odzwyczaiła od nich

W marginalnych sytuacjach są kantary i odpowiednie szelki zapobiegające ciągnięciu przez psa.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Jola dnia Wto 13:04, 07 Kwi 2015, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julia




Dołączył: 05 Wrz 2014
Posty: 333
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 13:25, 07 Kwi 2015    Temat postu:

Nuciak napisał:
Julia, każda obroża będzie psa podduszać jeśli ten uparcie ciągnie do przodu. Sama masz psa, który nie chodzi dobrze na smyczy i z tego, co zrozumiałam - nie reaguje na korekty. Pies sam z siebie nie zna systemu, to przewodnik powinien pokazać czego oczekuje.

Paweł, rozpiszę się później.


Piszę tylko że półzacisk nie powinien się kojarzyć z czymś gorszym niż normalna obroża.
Mój pies zdecydowanie nie ciągnie. raczej się za bardzo wlecze. Tak na pierwszy rzut oka to ona nieźle chodzi na smyczy. Ja po prostu jestem zbyt energiczna dla niej.
Na korekty nie reaguje bo nie jest korygowana:)

Nie łapię jaki związek z półzaciskiem ma mój pies w tym wątku?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pawel




Dołączył: 06 Kwi 2015
Posty: 6
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szczecin
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 14:16, 07 Kwi 2015    Temat postu:

Dziękuję wam bardzo za odpowiedzi. Tylko proszę się nie posprzeczajcie Smile

Wykonujemy te ćwiczenia, tak też radzili nam w szkółce. Siad przed wyjściem, przy powrocie, przechodzenie przez drzwi, stop przy każdym przejściu przez ulicę itp. To wszystko działa. Gdy ciągnie i każę jej się zatrzymać, to się zatrzymuje, każę usiąść to siada, zwraca na mnie uwagę itd. Po czym mówię chodź i znowu pruje. Reaguje, ale ciągle czeka kiedy będzie mogła dalej zasuwać. W momencie, w którym zerwie się ze smyczy nie ucieka, można ją spokojnie zgarnąć.

Zastanawiam się, czy gdzieś po drodze jej nie zraziłem do założonej uwięzi. Gdy obroża, szelki lub smycz leżą to potrafi się nimi bawić, pokazuje je gdy chce wyjść na siku. Wtedy nie ma problemu. Problem jest gdy są na niej. Staram się, aby kojarzyły się z przyjemnościami, wszystko powoli, spokojnie, ale widzę, że nie czuje się z tym komfortowo. Dlatego rozglądam się nowym rozwiązaniem. Obroży półzaciskowej nie brałem pod uwagę, ale spróbuję. Polecicie mi jakiś konkretny model? Zważywszy na jej niechęć, wolałbym nie strzelać zbyt wiele razy.

Żeby nie było, że ciągle jest dramat. Miewamy też dobre spacery po mieście, więc ciągle próbuję dojść do tego, co powoduje ten dyskomfort. Widać go zawsze, mniej lub bardziej. Na zmiany w moim zachowaniu oczywiście jestem otwarty, właściwie byłbym szczęśliwy gdyby one załatwiły sprawę.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Nuciak




Dołączył: 09 Gru 2014
Posty: 130
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Katowice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 15:02, 07 Kwi 2015    Temat postu:

Nie czuję się upoważniona do udzielania wielkich porad, w końcu sama mam niewielkie doświadczenie. Potraktuj to wszystko jako sugestię. Problem z chodzeniem na smyczy naprawiałam dwa, może nawet trzy razy, z czego ostatnim razem było tu trochę eksperymentowania i prowokacji. I tu bez uwzględnienia rasy shiba. Wielu właścicieli psów zmaga się z tymi samymi problemami, co u shib (nie tylko tu teraz mowa o nauce chodzenia na luźnej smyczy), z tym, że w naszej rasie zauważyłam, że na wszystko znajdzie się wytłumaczenie podkreślające przy okazji wyjątkowość rasy. Także w razie czego śmiało szukaj porad tam, gdzie zajmują się każdym psem, a nie rasą.

Twoja suczka chyba ma problem z emocjami i tylko Ty możesz jej w tym pomóc. Na jak długiej smyczy trzymasz psa? Dajesz za wygraną, jeśli ciągnie? Co wtedy myślisz i jakie są Twoje reakcje, emocje? Wydajesz jakieś komendy? Jakim tempem idziesz? Stosujesz jakieś korekty? Robisz ćwiczenia na samokontrolę?

Kurczę, myślałam, że będzie łatwiej opisać, ale jest masa zależności i nie wiadomo tak naprawdę od czego zacząć. Na pewno od siebie, ale ciężko cokolwiek powiedzieć nie widząc Waszego spaceru. Najtrudniejsze w tym wszystkim jest być ciekawszym od drugiego człowieka, czy psa, musisz po prostu trafić. Nie powinieneś dawać za wygraną, musisz być konsekwentny. Z doświadczenia wiem, że trudniej do rezygnacji przekonać innego człowieka, niż własnego psa.

Jeśli pytasz o model obroży, nie ma to znaczenia. Byleby tylko była dobrze dopasowana i solidnie wykonana.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julia




Dołączył: 05 Wrz 2014
Posty: 333
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 15:30, 07 Kwi 2015    Temat postu:

Nuciak napisał:
Także w razie czego śmiało szukaj porad tam, gdzie zajmują się każdym psem, a nie rasą.


Z własnego doświadczenia radze na to uważać. Mi wyglebili kilka razy psa w szkole i foch trwał kilka miesięcy. Być może nie każda shiba jest "inna" ale trzeba pamiętać że taka szansa jest.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Nuciak




Dołączył: 09 Gru 2014
Posty: 130
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Katowice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 15:41, 07 Kwi 2015    Temat postu:

Julia napisał:
Nuciak napisał:
Także w razie czego śmiało szukaj porad tam, gdzie zajmują się każdym psem, a nie rasą.


Z własnego doświadczenia radze na to uważać. Mi wyglebili kilka razy psa w szkole i foch trwał kilka miesięcy. Być może nie każda shiba jest "inna" ale trzeba pamiętać że taka szansa jest.


Mało jest nieodpowiednich szkoleniowców? Każdy głupi może dzisiaj otworzyć własną szkółkę. Jest to kwestia znalezienia właściwej osoby z odpowiednim podejściem. Jeśli szkoleniowiec z góry by mi powiedział, że czegoś się nie da, "bo to shiba" to już mogę podziękować takiej osobie.

Każdy pies jest inny, nie ma dwóch identycznych.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pawel




Dołączył: 06 Kwi 2015
Posty: 6
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szczecin
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 17:09, 07 Kwi 2015    Temat postu:

Tamiko jest ekstremalnie ekspresyjna. Wszystko po niej widać. Przy powitaniach, pobudkach, wyjazdach, prezentach itp. zachowuje się jakby spotkała na ulicy lidera ulubionego boysbandu. Do obcych ma trochę więcej dystansu, ale daje się dotykać i częstować. Jest kłębkiem radości, cieszy się ze wszystkiego co robi, a ja cieszę się razem z nią, choć mój charakter jest jej całkowitym przeciwieństwem.

Mimo bijącej od niej energii nie mogę powiedzieć, że ma ADHD. Potrafi nakręcić się w sekundę, ale w domu przez większość czasu zachowuje spokój. Nie ma tematu niszczenia czegokolwiek, agresji, zaborczości, przywłaszczania rzeczy. Względem gości jest bardzo otwarta, a gdy odwiedzamy nowe miejsce czuje się swobodnie. Chętnie uczestniczy w pracach domowych. Lubi kontakt fizyczny, często przychodzi się tulić. Zwykle śpi wtulona w nogach. Nie lubi zabawek. Kupiłem ich sporo, ale gdy próbuję ją zachęcić do tej formy aktywności bardzo szybko traci zainteresowanie. Sama nawet na nie nie spojrzy. Uwielbia za to przepychanki i ganianie. Gonić, albo być gonioną to dla niej pełnia szczęścia. Mimo to przychodzi na zawołanie i zawsze trzyma się w miarę blisko. Jest po prostu fantastycznym psem do towarzystwa i za nic w świecie nie chcę zmieniać jej usposobienia.

Natomiast ja jestem spokojnym, zamkniętym w sobie gościem. Podczas spacerów chodzę powoli, równym tempem. Zatrzymuję się gdy widzę, że coś ją zainteresowało, ale nie pozwalam jej na zbaczanie ze ścieżki i długie przystanki. Chwila na obwąchanie, mówię chodź i idziemy dalej tym samym krokiem. Gdy zaczyna mocno szarpać mówię stop, zatrzymujemy się i czekam chwilkę, aż się uspokoi. Chwalę wszystkie pozytywne zachowania, widzę jak wtedy zerka na mnie i jeszcze przez chwilę idzie dobrze. Kiedyś nosiłem pojemnik z różnymi smakołykami, jednak na podwórku nie jest nimi zainteresowana. Mówią, że pies zrobi wszystko dla żarcia, ale Tamiko nie zrobi, nie ma szans. Smyczy używam stałej. Pi razy drzwi półtora metra. Staram się być konsekwentny, nie tworzyć precedensów, choć pozwalam jej np. przynosić do domu patyki.

Co czuję? Generalnie nic nadzwyczajnego, czasami jestem tym ciągnięciem zmęczony, ale to nie zmienia czegokolwiek w moim zachowaniu. Staram się mówić do niej ciepło i cierpliwie chodzimy. Wewnętrznie tego nie lubię, wolę wskoczyć do auta, pojechać za miasto i dobrze się z nią bawić. Ale takie spacery są potrzebne. Mieszkamy blisko centrum.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Pawel dnia Wto 17:14, 07 Kwi 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Julia




Dołączył: 05 Wrz 2014
Posty: 333
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 9:48, 08 Kwi 2015    Temat postu:

Nuciak napisał:
Julia napisał:
Nuciak napisał:
Także w razie czego śmiało szukaj porad tam, gdzie zajmują się każdym psem, a nie rasą.


Z własnego doświadczenia radze na to uważać. Mi wyglebili kilka razy psa w szkole i foch trwał kilka miesięcy. Być może nie każda shiba jest "inna" ale trzeba pamiętać że taka szansa jest.


Mało jest nieodpowiednich szkoleniowców? Każdy głupi może dzisiaj otworzyć własną szkółkę. Jest to kwestia znalezienia właściwej osoby z odpowiednim podejściem. Jeśli szkoleniowiec z góry by mi powiedział, że czegoś się nie da, "bo to shiba" to już mogę podziękować takiej osobie.

Każdy pies jest inny, nie ma dwóch identycznych.


Nie wiem w jaki sposób mam Twoją wypowiedź traktować jak odpowiedź na mój post....
Metody powszechnie stosowane w szkołach ( i złych i dobrych) są podobne. Jedyne co je różni to wykonanie i cała masa szczegółów które są bardzo ważne a często olewane przez niedoświadczonych "trenerów".
Nie wiem skąd wzięłaś pomysł że szkoleniowiec powie że się nie da bo to shiba. Problem (jak zresztą napisałam) jest odwrotny. Nikt nie zwraca uwagi na temperament/charakter danego psa/rasy i wszystkich uczy tymi samymi metodami. Wrzucanie do tego samego wora wszystkich jak bezmózgiej masy jest złe. Nie tylko w kwestii wychowywania psów.
Jestem święcie przekonana, że gdybym nie dała się skołować miałabym teraz psa który inaczej traktuje ludzi.
Możesz sobie myśleć, że pies to pies, człowiek to człowiek i wszyscy są tacy sami w ramach jednego gatunku. Nie będę Cię przekonywała.
Ja uważam że to straszna bzdura. Absurd. W ten sposób w najlepszym przypadku można nie wyciągnąć super cech wynikających z osobniczego potencjału. Niestety w najgorszym stłamsić i zahamować rozwój.
Paweł wygląda mi na empatycznego, rozsądnego faceta więc nie chciałabym żeby musiał popełnić te same błędy co np ja.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum Japońskich Psów Strona Główna -> Nasze psiaki Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Programosy.
Regulamin