Forum Forum Japońskich Psów Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

INFORMACE O RASACH - WZORCE > SHIBA INU
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum Japońskich Psów Strona Główna -> Czytelnia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jacek




Dołączył: 15 Mar 2010
Posty: 70
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Nowy Sącz
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 10:05, 14 Sty 2011    Temat postu: INFORMACE O RASACH - WZORCE > SHIBA INU

INFORMACE O RASACH - WZORCE > SHIBA INU
Niewysoki Japończyk
Shiba - inu
Adam Janowski

"Wielki pies w małym opakowaniu" - tak często mawia się o shibach, i rzeczywiście psy te czasami jakby zapominały o swych rozmiarach i zachowują się niczym akita-inu, największe z japońskich szpiców. Pieszczoty z swym właścicielem shiba lubi ogromnie, ale w żadnym wypadku nie jest to piesek kanapowy. Zabawy z psami w "shibim" wykonaniu bywają głośne i dość nieopanowane, sprawiające nawet groźne wrażenie, a do zabaw ze swoim panem shiba jest gotów prawie zawsze, przy czym im bardziej są to zabawy siłowe, tym lepiej. Z drugiej strony niewiele osób odważy się wejść do domu czy na teren pilnowany przez groźnie szczekającego shibę...

Shiba jest psem dość nieufnym i bardzo pamiętliwym - nieprzyjemne doświadczenia zapamiętuje na bardzo długo. Mnóstwo cierpliwości i wiele starań wymagać będzie od przewodnika pies, który miał złe doświadczenia - bardzo trudno będzie mu je zapomnieć, jeszcze trudniej będzie oduczyć go od złych nawyków. Czynnikiem stresującym w przeszłości mogło być w zasadzie wszystko i wiele wysiłku trzeba będzie włożyć w odgadnięcie, co w zasadzie "zamyka klapki w mózgu" shiby. Na dodatek psy te w szczenięctwie są nie dość, że nieufne, to jeszcze dość strachliwe, a fałszywe skojarzenia - następstwa przestrachu wywołanego np. krzykiem obcych dzieci, strzałem w tłumik przejeżdżającego samochodu czy sylwestrowymi fajerwerkami potrafią utrzymywać się niezmiernie długo. Są przy tym bardzo samodzielne i w dojrzałym wieku dość stanowcze.

Przeciętny shiba jest zdrowym, odpornym psem, który z usług weterynarza musi korzystać w zasadzie tylko z okazji dorocznych szczepień. Nie jest też wymagający pod względem karmy (podobnie jak większość szpiców i prawie wszystkie psy Północy). Stosunkowo często wśród shib zdarza się dysplazja stawów biodrowych, co jest dziwne u psów stosunkowo małych i lekkich (od 9 do 13 kg). Okazjonalnie zdarza się też w tej rasie dysplazja stawu kolanowego. Pamiętać jednak należy, że wbrew pozorom shiba nie jest psem pierwotnym, a choroby bywają dowodem ingerencji człowieka w proces kształtowania się rasy... Bezpośrednio po drugiej wojnie światowej do prowadzonego przez słynnego etologa i autora kilku bezcennych książek kynologicznych Eberhardta Trummlera ośrodka badań nad zachowaniem psowatych w Wolfswinkel sprowadzono kilka egzemplarzy shiby, w którym widziano ucieleśnienie psa pierwotnego. Po kilku latach obserwacji Trummler wprawdzie zakochał się w tej rasie, ale musiał ze smutkiem przyznać, że pomylił się w swych oczekiwaniach i że shiba jest efektem nie doboru naturalnego, lecz celowej hodowli człowieka.

Słowo shiba pochodzi z okolic Nagano i oznacza "mały", Inu w całej Japonii to "pies", stąd shiba inu to mały pies. Jednocześnie jednak słowo "shiba" oznacza "poszycie, listowie, krzewy" i w takim wypadku nazwę shiba-inu należałoby tłumaczyć jako "pies do polowań w zagajnikach". Shiba Inu jest najmniejszym z przedstawicieli japońskich szpiców, a, jeśli wierzyć wykopaliskom, jednocześnie wywodzi się od najstarszych z nich - znaleziono pochodzące z epoki Jomon (trwającej od ok.4000 p.n.e. do 3 stulecia przed Chrystusem) szkielety odpowiadające dokładnie wzorcom dzisiejszych shib.

Tradycyjnie już shiba były psami rodzinnymi, trzymanymi w domostwach, a zarazem doskonałymi psami stróżującymi i myśliwskimi na drobną zwierzynę . Jednocześnie zdarzało się używanie ich do polowań na niedźwiedzie, choć częściej przychodziło im zmierzyć się z pomieszkującymi w stajniach czy stodołach gryzoniami... Wszystkie shiba pochodzą z górzystych terenów Japonii, gdzie panują ostre zimy. To widać także i po sierści shiby - króciuteńki, delikatny i miękki podszerstek, który chroni przed zimnem i mocny, prosty, stojący włos okrywowy, który nie przepuszcza wilgoci.

Dzisiejsze shiby powstały przez staranny dobór i połączenia rozmaitych linii niewielkich psów Japonii. W tworzeniu współczesnego shiby szczególnie zasłużone są trzy pierwotne rasy niewielkich psów cesarstwa Japonii. Pierwszą z nich jest - a właściwie był - Sin'in Shiba, występujący w prefekturach Shimane i Tottori. Mając od 40 do 50 centymetrów w kłębie był on zdecydowanie wyższy niż dzisiejszy wzorcowy shiba. Jego kolor to przyprószony czarny, na którym nie było - nieodzownych wedle wzorca - białych oznak, niezbędnych u shiby maści black & tan. Wyrazisty przełom czołowy (stop) dzisiejszego shiby jest charakterystycznym dziedzictwem po Sin'in Shibie.

Drugą starą rasą, która wpłynęła na ukształtowanie się współczesnego shiby był Mino Shiba. Był niewielki (36,5 do 39,5 cm w kłębie) i ogniście rudy. Psy te najczęściej można było napotkać w prefekturze Gifu. Miały one śliczne, trójkątne, ciemnobrązowe oczy dzisiejszego shiby. Inną cechą charakterystyczną tych psów był prosty opuszczony ogon ( zwany sashi-o), zupełnie niepodobny do zawiniętego nad grzbietem ogona shiby.

Trzecią starą rasą, która miała swój udział w powstaniu shiby jest Shinshu Shiba, pochodzący z terenów prefektur Nagano i pochodzący od jeszcze starszej rasy zwanej Mikawa Shiba. Były to niewielkie i zazwyczaj rude psy o grubym, mocnym włosie okrywowym i delikatnym, miękkim podszerstku, ale za to skręconym w obwarzanek ogonie.

Tworzenie rasy trwało od początku lat dwudziestych, zresztą pod patronatem dworu mikada, który życzliwie popierał tworzenie "nowych staro japońskich ras psów". Pierwszy shiba w Japonii wpisany został do ksiąg rodowodowych 1 października 1932 roku, ale wzorzec shiba inu został ustalony dopiero 15 września 1934 roku.

Po drugiej wojnie światowej shiba był na najlepszej drodze do całkowitego wyginięcia. Powołane ad hoc towarzystwo do ochrony rasy rozpoczęło planową hodowlę od raptem 20 rozmaitych (i nie całkiem wyrównanych w typie) przedstawicieli rasy, zebranych z całej Japonii. Dopiero od tej chwili można mówić o powstaniu shiby takiego, jakim znamy go dzisiaj - i który do dziś jest w praktyce rasą nie do końca wyrównaną.

Shiba jest zdecydowanie psem wrażliwym psychicznie, przy szkoleniu którego rzadko trzeba uciekać się choćby do podniesienia głosu, a jakiekolwiek formy przymusu fizycznego - kolczatka, uderzenie smyczą czy temu podobne - w zasadzie wykluczają osiągnięcie jakichkolwiek pozytywnych efektów. Z drugiej strony wychowanie shiby powinno być szczególnie konsekwentne - jest to sympatyczny, inteligentny, chętny do współpracy pies o nieco lisim wyglądzie, znamionującym spokój i pewność siebie, wyposażony w sporą porcję odwagi, ale zarazem w dużą pewność siebie połączoną z niezależnością i skłonnościami do samowoli. Potrafi to być iście piorunująca mieszanka i jedynie bardzo konsekwentne, choć pełne miłości i pozbawione elementów przymusu wychowanie może dać właścicielowi shiby pełnię przyjemności z posiadania tak efektownego i niecodziennego przyjaciela.

W stosunku do swojego pana czy "swojej" rodziny shiba jest wiernym i dość serdecznym kompanem, który jednak zawsze zachowuje pewną dozę rezerwy i prawa do samotności. Hodowcy rasy mawiają, że shiba musi coś pokochać, żeby to móc zaakceptować. Charakter shiby powinien być zrównoważony, czujny, spokojny i posłuszny. W stosunku do obcych shiba jest psem nieufnym i niechętnie zaprzyjaźniającym się. Shiba w żadnym wypadku nie jest psem dla każdego! Jego szczególna psychika, wynikająca po części z pierwotnych cech rasy, wymaga, by potencjalny właściciel shiby wiedział o szczególnych cechach charakteru rasy i by akceptował "wolny związek psa z przewodnikiem" - dopiero wtedy może mówić o zdobyciu przyjaźni swego pupila. Zgodnie z japońskim wzorcem wszelkie egzemplarze nerwowe, bojaźliwe, nieposłuszne i agresywne powinny być eliminowane z hodowli - niestety, pożądana psychika shiby wciąż jeszcze pozostaje najsłabszym punktem rasy, zwłaszcza wśród hodowli europejskich.

Shiba jest psem prawie kwadratowym, pełnym siły, zdecydowanie dobrze umięśnionym, o płynnych, eleganckich i znamionujących siłę ruchach. Głowa widziana z przodu powinna być zdecydowanie kanciasta, o spiczastych, nieco pochylonych ku przodowi niewielkich uszach i wyrazistym przełomie czołowym. Migdałowe oko powinno być jak najciemniej brązowe i nadawać shibie nieco azjatyckiego wyrazu. Pysk nie powinien być zbyt spiczasty i w żadnym wypadku nie powinien być za długi, zaś wzorzec wymaga od shiby nienagannego zgryzu nożycowego. Grzbiet psa powinien być mocny i prosty (ale z wyraźnym kłębem), zaś ogon powinien być mocno zawinięty i noszony nad grzbietem (może być na nim położony). Długość ogona nie jest opisywana we wzorcu, choć w zasadzie rozwinięty powinien sięgać do stawu skokowego psa.

Shiba mogą występować w wielu odmianach kolorystycznych, choć w Japonii bywają nazywane Aka-inu (czerwony pies). Rzeczywiście, rudy jest najczęstszą barwą shiby (im bardziej wysycony, tym lepiej). Wzorzec dopuszcza jednak jeszcze barwę czerwoną-sezamową (aka-goma), co jest mieszaniną czerwieni, czerni i bieli, przy zachowaniu przewagi rudości. Dopuszczalny jest także czarny podpalany (black & tan), przy czym brązowe i białe znaczenia niezbędne są na łapach, piersi i ogonie - czysto czarny pies, choćby spełniał wszystkie inne wymogi rasy, nie może być uznany za shibę ani dopuszczony do hodowli! Bardzo rzadką odmianą barwą jest kuro-goma, czarny sezamowy, co jest mieszaniną rudego, czarnego i białego, przy czym czerń jest barwą przeważającą.

Przy ocenie maści shiby jest rzeczą niezmiernie ważną, by pies - niezależnie od swej barwy podstawowej - miał szczególny rodzaj znaczeń, zwany urajiro. W największym uproszczeniu można powtórzyć za poetyckim opisem miłośników rasy, że "wszystko co prowadzi do ziemi powinno być czyste" - a zatem białe: dół pyska, znaczenia na łapach, piersi, brzuch, fragmenty szyi, wewnętrzna strona kończyn i spód ogona. Na dodatek zdarzają się - dopuszczane przez wzorzec - zupełnie białe shiby, które jednak są w ogólnej pogardzie u hodowców

. Dzięki swym niewielkim rozmiarom (36,5 - 39 cm) shiba jest idealnym psem do trzymania w mieszkaniu, choć ze względu na jego charakter dużo wygodniejszy będzie ogródek - pod warunkiem że ogrodzenie będzie absolutnie szczelne, by powstrzymać skłonność shiby do samodzielnych wędrówek. Sierść shiby jest dość łatwa do utrzymania w należytym porządku, jedynie w okresie linienia trzeba poświęcić nieco więcej czasu, by starannie wyczesywać martwy podszerstek. (Z drugiej strony tak bogaty podszerstek sprawia, że shiba w zasadzie nie wie, co to chłód i wilgoć) Przemokniętego teoretycznie do szpiku kości shibę można błyskawicznie wysuszyć przez mocne wytarcie ręcznikiem - niewielkie są szanse na to, by woda rzeczywiście dotarła do skóry. Warto przy tym wspomnieć, że shiby są pozbawione specyficznej psiej woni i nawet zmoknięte nie wydzielają charakterystycznego zapachu, a włos shiby jest nietypowy jeszcze pod innym względem - nie reaguje nań alergicznie większość osób uczulonych na sierść psa. Shiba jest psem absolutnie czystym, nie zdarzają się najmniejsze kłopoty z uczeniem go czystości, a na dodatek hodowcy zarzekają się, że shiba wylizuje się jak kot. (Byłaby to - obok skłonności do chodzenia własnymi drogami i zachowywaniu osobistej niezależności jeszcze jedna cecha upodabniająca shibę do kota).

Shiba jest dobrym psem rodzinnym - tj. nie wyróżnia on żadnego z domowników szczególnie. W stosunku do dzieci shiba jest dość tolerancyjny - z założeniem wszakże, że zawsze ma możliwość wycofania się do swojego azylu, gdzie będzie mógł napawać się spokojem. Także w stosunku do kotów shiba bywa wyrozumiały .- pod warunkiem, że pierwszy przyjdzie do domu kot, którego przychodzący później shiba będzie traktował jak "żywy element domu", a nie jako zwierzynę łowną. Pamiętajmy, że shiba był myśliwym, bo on o tym pamięta doskonale. Może dlatego też jest psem, który trudno układa się w stadzie i kiepsko znosi się z innymi psami. Reprezentanci hodowli amerykańskich są bardziej tolerancyjni dla innych psów, ale w zasadzie połączenie pod jednym dachem dwóch zwierząt tej samej płci, zwłaszcza gdy są to dwie shiby, jest bardzo trudne.

W domu shiba jest zazwyczaj psem dość spokojnym, stosunkowo cichym i niejednokrotnie trzeba przejrzeć cały dom, by odszukać psa, który "znalazł sobie ciche schowanko" i nie reaguje na wołanie. W żadnym wypadku shiba nie jest psem wymuszającym ciągły kontakt wzrokowy czy fizyczny z opiekunem. Poza domem shiba jest generalnie rzecz biorąc ruchliwym, wesołym psem, który uwielbia długie spacery, niespieszne wycieczki rowerowe czy spore nawet porcje joggingu i którego niełatwo zmęczyć. Choć shiba kocha zadania ruchowe, niewiele psów tej rasy bierze udział w popisach agility - może dlatego, że wrodzona dążność do niezależności utrudnia im osiągnięcie dokładności w wykonywaniu zadań.

Pisząc o charakterze shiby nie mogę odmówić sobie zacytowania in extenso fragmentu z opisu shiby z książki Nancy Baer i Steve Duno "Jak wybrać psa czyli poradnik dla przyszłego właściciela": "Podobnie jak innym rasom myśliwskich szpiców, nie można mu zbytnio ufać, jeśli jest spuszczony ze smyczy. Prawdopodobnie nie wróci, gdy się go zawoła, chyba, że od szczenięcia ta komenda była regularnie ćwiczona". Sapienti sat.

Shiba inu w pigułce
Opanowany ale zdecydowany
Japonia zna tego wiernego, nieustraszonego psa od trzech tysięcy lat.. Od dawien dawna trzymano go jako psa przede wszystkim myśliwskiego, do polowań na drobną zwierzynę i ptactwo – choć zdarzało się mu polować także na niedźwiedzie i dziki. Dziś ceni się shibę także jako psa do towarzystwa i psa dla rodziny.
OPIS

* Niewysoka, zwarta sylwetka
* Szeroka głowa
* Szpiczasta kufa
* Ciemne oko o żywym spojrzeniu
* Bujny włos na ogonie
* Gęsty, twardy włos
* Wysokość w kłębie: 40 cm dla psów, 37 cm dla suk, odstępstwa o 1,5 cm w górę i w dół są dozwolone
* Waga: około 12 kg
* Przeciętna długość życia: 12 do 14 lat

Pochodzenie
Wygląda niczym lis – i jest równie sprytny jak lis.
Z plemionami myśliwych i zbieraczy, którzy w epoce kamienia łupanego dotarli na Wyspy Japońskie, przyszły także psy, które były pomocnikami w polowaniach i – być może – także żywymi zapasami mięsa na czas głodu. Z psów tych powstała japońska pra-rasa ‘Nippon Inu’, od której wywodzą się wszystkie rodzime rasy japońskie. Shiba, jakiego dziś znamy, wywodzi się z ras – a może lepiej powiedzieć z odmian hodowanych w górskich regionach Japonii: z Sant’u, Mino Shiba i Shinshu Shiba. Trzymano je jako psy stróżujące, ale przede wszystkim myśliwskie.

Myśliwy na bażanty
Podstawowym zadaniem shiby (inu to po japońsku ‘pies’) było polowanie na dzikie ptactwo, przede wszystkim na bażanty, uchodzące w Japonii za przysmak. Był także używany do polowania na zające, lisy, borsuki i sarny, a także – pomimo swych niewielkich rozmiarów – do polowania na niedźwiedzie i dziki! Dla ludzi mieszkających w regionach podgórskich shiba był cennym pomocnikiem, a że na terenach tych nie było innych psów, przeto przez długie lata psy hodowane były w czystości rasy. Przez kolejne pokolenia shiba, nie zmieniając swego wyglądu, doskonalił do perfekcji swe umiejętności łowieckie. Rodziny Japończyków były stałe w swych uczuciach wobec shiby – po stracie psa czym prędzej starano się zdobyć nowego, także shibę. Miłość do shiby jest tak mocno zakorzeniona w japońskiej tradycji, że ten mały myśliwy odgrywa nad podziw znaczącą rolę w całej kulturze Japonii.

Ratujmy shibę!
Pomiędzy 1910 a 1920 rokiem japońscy naukowcy zainteresowali się kynologią. Psy ras rodzimych były badane, rejestrowane i analizowane w celu zwiększenia ich popularności i szybko zdobyły status dziedzictwa narodowego. W 1937 roku nadano shibie tytuł pomnika przyrody narodowej i rozwijano jego hodowlę. Wybuch II wojny światowej sprawił, że liczba psów drastycznie spadła i pod koniec wojny shiba był poważnie zagrożony wyginięciem. Uratowanie i utrzymanie rasy kosztowało Japończyków wiele czasu i wysiłku, zwłaszcza ze nasilona migracja ludzi sprawiła mieszanie się ras czysto japońskich z psami przywiezionymi przez wojska okupacyjne. Kynolodzy podejmowali specjalne wyprawy do najbardziej oddalonych górzystych regionów Honsiu, by w zapadłych wioskach odszukać psy najbardziej zbliżone do czystych shiba i ponownie rozpocząć ich hodowlę. Dziś shiba jest jedną z najpopularniejszych ras w całej Japonii. Wiele psów wyjechało wraz z żołnierzami do USA, gdzie shiba zdobył liczne grono sympatyków, podobnie jak i w Wielkiej Brytanii. Pierwsze psy tej rasy trafiły do Europy w latach 70. dwudziestego wieku, a w dwadzieścia lat później – do Polski, gdzie ich nieliczne dotąd grono szybko rośnie.

Szpice japońskie
Shiba (często zwany także Shiba Inu) należy, podobnie jak i jego więksi kuzyni: Akita, Hokkaido Inu, Kai Inu, Kishu i Shikoku, do grupy szpiców. Jego nazwa oznacza tyle co ‘mały pies’, gdyż jest to najmniejsza z rodzimych ras japońskich szpiców. Siódmy z tej rodziny, Nihon Supittsu (zwany także krócej ‘supittsu’) nie wywodzi się z Japonii a jego przodkowie przybyli na wyspy stosunkowo niedawno. Nawet jego nazwa zdradza jego nie-japońskie pochodzenie – supittsu to tylko japońska transkrypcja europejskiego słowa ‘szpic’.

CHARAKTER
Nie pokaże, jak bardzo kocha swego pana...
Plusy

* Roztropny
* Powściągliwy
* Pewny siebie
* Kieruje się instynktem
* Czarujący – w japońskim stylu
* Odważny – jeśli potrzeba
* Sprytny i inteligentny
* Żywy, pobudliwy


Minusy

* Bywa nieposłuszny i przekorny

Ten powściągliwy pies promieniuje wewnętrznym spokojem. Dostosowuje się do stylu życia właściciela, ale potrzebuje dużej samodzielności i niezależności.

Shiba z natury rzeczy ma niewiele wspólnego z psami świata zachodniego. Jego podstawowe cechy to milkliwość, samodzielność i powściągliwość. To, że niechętnie demonstruje swe uczucia nie znaczy bynajmniej, że ich nie ma! Wprost przeciwnie – pełen jest wewnętrznej pasji życia. Wystarczy mu zaufać i nie zmuszać go do zmiany stylu życia – a opłaci się to stukrotnie!
W Japonii shiba jest powszechnie kochany i można go spotkać wszędzie – zarówno w miastach, gdzie dzielnie chodzi na smyczy przy panu, jak i na wsi, gdzie na pozór sam sobie wędruje po okolicy, nie oddalając się wszakże zbytnio do swych właścicieli. Psy tak chętnie dopasowującemu się do stylu życia właścicieli z łatwością przychodzi przystosowanie się do różnorodnych nawet wymagań. Polujecie państwo? To świetnie, shiba uwielbia polowania. Szukacie psa do towarzystwa? Nie ma sprawy, shiba zgodzi się i na to, jeśli tylko będziecie państwo nim zajmować się, lubić go i troszczyć o niego. I nie będziecie zbyt zaborczy...

Tajemniczy
W naszym kraju shiba jest jeszcze stosukowo rzadki, a szkoda, bo z pewnością wniósłby w nasze pełne stresu i nerwowości życie odrobinę spokoju i równowagi. Pies ten promieniuje majestatycznym spokojem, nie wie co to nerwowość i naprawdę wiele zachodu trzeba, by przełamać właściwy mu mur rezerwy wobec ludzi. Jego zachowanie to balsam dla duszy, a przede wszystkim dla naszych uszu – shiba prawie nie szczeka i mimowolnie zmusza także i ludzi do mówienia ciszej i spokojniej... Dla nerwowych, pobudliwych i nadmiernie ekspresyjnych dzieci shiba może być doskonałym lekarstwem. Nawet z wyglądu shiba jest rozważny i roztropny, przy czym nie jest smutny ani ponury. Gdy z namysłem przekrzywia swą elegancką głowę, to widać, że jego migdałowe oczy tryskają inteligencją i rozwagą. Jeśli ktoś zdecyduje się na takiego psa, to wkrótce poczuje radość z jego dobroczynnego wpływu na swoje życie: w jego obecności nie sposób się denerwować, nie sposób złościć czy podnosić głosu – shiba jest czystym ukojeniem! Choć jest ‘tylko’ psem…

Wyśmienity stróż
Shiba ma silne poczucie własnej godności i silną potrzebę swobody, a mimo to jest stosunkowo łatwy do wychowania. Na komendy reaguje spontanicznie i ochoczo, pod warunkiem że nie próbuje się na niego krzyczeć. Dobrze wychowany pies nie usiłuje podważać autorytetu właściciela – chętnie podporządkowuje się miękkiej ręce pana i z najwyższą ochotą stara się wykonać najlepiej jak potrafi powierzone mu zadania. Nawet jeśli nie uczestniczy w polowaniach, to stara się na swój sposób być użyteczny. Shiba jest na przykład doskonałym stróżem. Oczywiście, nie będzie w stanie przestraszyć kogokolwiek głośnym szczekaniem – to nie leży przecież w jego naturze – ale mimo to spełnia rolę stróża doskonale dzięki swej spostrzegawczości i odpowiedzialności. Pewny siebie stoi w drzwiach, skoncentrowany i napięty i nikt nie będzie mógł przejść obok niego bez jego przyzwolenia. Można mu grozić, straszyć go, próbować obłaskawić czy przekupić – wszystko na próżno! Shiba nie wie co to strach wobec obcych, nie ustępuje im z drogi i gotów jest w każdej chwili – gdy uzna, że jest taka potrzeba – do błyskawicznego i skutecznego ataku: jego przodkowie nie lękali się nawet i niedźwiedzia!

Wierny, ale nie poddańczy
Shiba, choć gotów jest uczynić wiele, by sprawić radość swemu panu, nie zgodzi się na wszystko. Przynoszenie kapci? Noszenie gazety? Można od razu zapomnieć o takich pomysłach – shiba jest na to za dumny, jest psem-przyjacielem, a nie psem-niewolnikiem! Także i uczenie go cyrkowych sztuczek nie wchodzi w rachubę – jeśli zamierzacie państwo popisywać się figlami swego psa, to zapomnijcie o shibie. Psy te naprawdę niewiele maja wspólnego z gotowością do popisów, właściwą choćby – równie inteligentnym – pudlom. Jeśli shiba będzie miął dość towarzystwa ludzi (a czasami będzie miał do tego prawo), to po prostu wycofa się do swojego własnego kącika, i nie sposób będzie rozpoznać, czy się obraził, czy po prostu chce odpocząć. Jeśli jednak tkwi na posłaniu bez ruchu dłużej niż godzinę i uparcie odwraca się do państwa tyłem, to widać czymś go obraziliśmy i – trudna rada – trzeba będzie starać się go przeprosić. Możecie być państwo pewni, że shiba nie będzie starał się zdobyć sobie państwa uczucia przylepnością i pochlebstwami, a raczej to wy będziecie musieli mu schlebiać. W swej dumie i niezależności shiba nie ma sobie równych, nawet wśród innych psów Wschodu!

Pies i dziecko
Shiba uchodzi za doskonałego towarzysza dla dzieci. Maluchy podziwiają przede wszystkim jego spryt i mądrość, jego gęsty włos i wspaniale zakręcony ogon. Pies z kolei wygląda nieco jak lis, ma ciepłą sierść pluszowego niedźwiadka i zachowuje się niczym przyjacielski wilk. Jeśli dzieci nauczą się traktowania shiby z szacunkiem, pies z przyjemnością i oddaniem będzie uczestniczył w ich zabawach.

IDEALNY WŁAŚCICIEL

* Nie jest to pies o nieskomplikowanej osobowości i ma w wielu sprawach własne zdanie, ale z drugiej strony jest to jednak pies, który przywiązuje się do swego pana, jeśli tylko ten na to zasługuje. Shiba łatwo dopasuje się państwa stylu życia, ale zawsze musi być traktowany z miłością i szacunkiem.
* Shiba nie jest psem, który natychmiast dostosuje się do państwa wymagań, ale z czasem stanie się tak z pewnością. Jeśli będziecie państwo wobec niego otwarci, serdeczni, rozmowni (tak!) i pełni temperamentu, shiba pomyśli sobie: ‘hm, co prawda pan jest dość śmieszny w swych zachowaniach, ale mimo to lubię go takim, jaki jest” – i z całą swą energią będzie starał się państwa rozruszać. Jeśli jednak będziecie państwo trochę powściągliwsi i jeszcze mniej wylewni w uczuciach niż shiba, to pies zrozumie, ze jesteście do siebie dość podobni, że ‘nadajecie na tych samych falach’, a do wzajemnego porozumienia wystarczy wam jedno dłuższe spojrzenie...
* Zdobycie serca shiby nie jest zadaniem łatwym. Nawet całkiem młody pies podchodzi do człowieka dość nieufnie. Jeśli do państwa domu trafi młode szczenię tej rasy, to musicie od samego początku starać się go przekonać do siebie, udowodnić, że jesteście państwo godni jego zaufania.

Należy:

* Być szczerym.
* Dbać o solidne podstawy waszych kontaktów.
* Starać się nie być zbyt dominującym w stosunkach z psem.
* Uszanować psią niezależność.
* Akceptować psa we wszystkich jego wadach i zaletach.

Nie wolno:

* usiłować tresować psa – choć daje się wychować, ale nie szkolić
* traktować go szorstko i obcesowo
* być wobec niego brutalnym
* uważać go za nieczułego tylko dlatego, że niechętnie pokazuje uczucia
* dać się wyprowadzić z równowagi postępowaniem psa
* zostawiać go na przechowanie jadąc na urlop

Radosny uśmiech
Kiedy shiba dobrze czuje się w rodzinie i przebywa w ciepłej, serdecznej atmosferze, to pokazuje to swą radość całym ciałem. Podchodzi do człowieka z otwartym pyskiem, a w oczach igra mu radosny ognik i można sądzić, że shiba się wesoło śmieje! Pies ten, gdy jest w dobrym humorze, potrafi nawet bawić się sam z sobą i pokazywać swe zabawy ludziom.

Shiba jest psem o niezwykłej - jak na swe rozmiary - sprawności fizycznej. Jest czysty jak kot – niechętnie się brudzi i z zapałem czyści swe futro.

CHARAKTER
Co należy wiedzieć:

* Jest psem bardzo czystym
* Towarzyski, chętnie żyje w grupie
* Niczego w domu nie niszczy
* Może żyć w mieście
* Niewiele je
* Niezbyt lubi koty
* Nie kradnie ze stołu i nie żebrze
* Nic sobie nie robi z mrozu
* Łatwy w pielęgnacji

Trzy maści, ale taka sama odporność na najsurowsze warunki klimatyczne. Należyte karmienie i regularne szczotkowanie to w zasadzie wszystko, czego trzeba mu do szczęścia.

Na zimę po prostu zakłada cieplejsze futro
Shiba nie jest psem angażującym człowieka: czasami można nawet zapomnieć o tym, że jest w domu. Radosne serdeczne powitania i dopraszanie się pieszczot nie leżą w jego z natury powściągliwym charakterze.

Rasy japońskie
W Japonii wyhodowano prawie tuzin ras psów, z których siedem należy do grupy szpiców (w tym shiba i akita). Pozostałe to Japan Chin, elegancki pies do towarzystwa, mający wiele wspólnego z pekińczykiem i spanielami karłowatymi, Tosa Inu, podobny do mastifa pies bojowy, oraz Nihon Teria (terier japoński), który podobnie jak szpic japoński (Nihon Supittsu) wywodzi się od psów przywiezionych na wyspy przez Europejczyków.

Zdrowa równowaga miedzy ruchem a odpoczynkiem utrzymuje shibę w dobrej kondycji.

Warunki życia
Shiba jest psem zdolnym przystosować się do najróżniejszych warunków. Choć jest psem dość ruchliwym, to nie potrzebuje koniecznie dużego ogrodu, by móc się wybiegać. Nawet w niewielkim mieszkaniu w mieście doskonale znajdzie swoje miejsce. Podczas spacerów zachowuje się wzorowo, nie ciągnie na smyczy, załatwia się w miejscach na to przeznaczonych i na skrzyżowaniu spokojnie czeka, aż wraz z zielonym światłem ruszą przechodnie. I choć nie pokazuje tego w najmniejszym stopniu, to w głębi serca jest bardzo nieszczęśliwy. Ograniczenie swobodnego wybiegu jest dlań dużym dyskomfortem – stad tak ważne są częste wycieczki poza miasto, gdzie będzie się mógł wyhasać do woli. Tu jego sportowa natura będzie mogła się objawić w całej krasie i będzie mógł przypomnieć sobie odziedziczoną po przodkach żyłkę łowiecką ... Ale uwaga! Shiba wysoce sobie ceni ciepły i przytulny dom a w nim poduszki, miękkie dywany, trzaskający na kominku ogień i ciepłe światło. Tak, shiba jest psem ceniącym sobie wygodę!

Żywienie
Nazwanie go żarłokiem byłoby nie tylko obrazą, ale i oszczerstwem – shiba je, jak na swe rozmiary, wyjątkowo mało i nawet bardzo wygłodniały nie rzuca się na miskę z jedzeniem. Dla ważącego około 12 kilogramów psa dzienna racja 180 gramów mięsa, 90 gramów warzyw i 90 gramów ryżu lub makaronu będzie dawką w sam raz (nie należy zapominać o dodatku witamin!). Raz w tygodniu porcję mięsa warto zastąpić rybą, podrobami lub jajkami na twardo. Jeśli shiba ma wyjątkowo dużo ruchu – na przykład jeśli poluje – to dawkę jedzenia trzeba mu odpowiednio zwiększyć, o jedną czwartą lub nawet jedną trzecią. Równie dobrze można karmić shibę gotowa karmą dla psów, co bardzo ułatwia przygotowanie posiłków. Jeśli jednak zdecydujemy się na którąś z tych metod karmienia, to trzeba przy niej pozostać, a nie zmieniać stale menu... Jeśli shiba mieszka wraz z państwem w domu, to trzeba pamiętać, że w ciepłych wnętrzach wzrasta zapotrzebowanie na płyny: pies powinien mieć stały nieograniczony dostęp do świeżej wody do picia.

Zdrowie
Shiba nie tylko przypomina z wyglądu psy ras pierwotnych – ma właściwą im odporność i żelazne zdrowie. Rasa nie ma żadnych problemów zdrowotnych. Zima psy porastają grubszym i gęstszym włosem, który daje im optymalną ochronę przez zimnem – stad trzeba uważać, by psów mieszkających w miastach nie przegrzać! W Japonii psy te często trzymane są przez cały rok w nie ogrzewanych kojcach.

Pielęgnacja
Krótki, gęsty i twardy włos shiby nie wymaga usług psiego fryzjera. Wystarczy tylko – w miarę regularnie – szczotkować jego włos, by go odświeżyć i usunąć martwe włosy. Trzeba także kontrolować stan oczu i uszu, przycinać pazury (jeśli nie ściera ich chodząc po chodnikach) i czyścić zęby – ot i wszystko! Shiby z reguły unikają kąpieli, gdyż psy te wyjątkowo nie lubią brudu i codziennie wiele czasu poświęcają na staranną toaletę swej sierści, a czysty pies nie wymaga kąpieli.

Nie jest samotnikiem Shiba jest psem całkowicie wyzbytym uczucia zazdrości i lubi zarówno inne psy, jak i ludzi. Bez najmniejszego problemu można trzymać go wraz z psami innych ras, a on – choć jest raczej pełen rezerwy – nie ma nic przeciwko współmieszkańcom. Ponieważ chętnie się bawi, jest szczególnie lubiany przez szczenięta i młode psy.

Czy to prawda, że…

… shiba jest psem zaliczanym do szpiców?
Prawda. Międzynarodowa Federacja Kynologiczna (FCI) nazwała całą grupę psów „Szpice i psy ras pierwotnych”. Pozostałe sześć ras japońskich szpiców to akita, hokkaido, kai, kishu, shikoku i nihon supittsu. Wyprowadzony od akity pies dośc do niej podobny i zwany niedawno dużym japońskim psem jest – dziś słusznie nazwany akitą amerykańską – rasą wyprowadzoną w USA.

…jest psem o stosunkowo wysokiej cenie?
Nieprawda. Choć nie jest jeszcze psem zbyt popularnym, to jego cena nie jest zbyt wysoka.

… nie nadaje się na psa dla starszych osób?
Nieprawda, raczej wprost przeciwnie. Starsi ludzie szczególnie sobie cenią powściągliwość i spokój shiby, który na dodatek jest psem niewielkim, przez to łatwiejszym w prowadzeniu i mającym niewielkie wymagania. To dziwne, że pies ten nie trafił w gust starszych pań – może jest na to zbyt mało wylewny


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Matagi




Dołączył: 06 Mar 2010
Posty: 719
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Białystok

PostWysłany: Pią 16:12, 14 Sty 2011    Temat postu:

Jaaaaaaaaacek!!!! Razz Wielka chwała za wstawienie tego tutaj!!!!! Very Happy
To NAJLEPSZE OPISY SHIBY !!!! Very Happy Laughing Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
rzodkiewka




Dołączył: 06 Mar 2010
Posty: 451
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szamocin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 18:29, 14 Sty 2011    Temat postu:

Wszystko się zgadza tyle ze Quescio kradnie ze stołu - a robi to tak ze nie wiadomo kiedy jedzenie znika. Żebrak okropny i miłośnik kotów.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Matagi




Dołączył: 06 Mar 2010
Posty: 719
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Białystok

PostWysłany: Pią 18:58, 14 Sty 2011    Temat postu:

Hahahaha,prawda Wink nie znam shiby,która by nie kradła ze stołu Twisted Evil One biorą ...jak swoje Twisted Evil Laughing

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
osa
Administrator



Dołączył: 23 Cze 2010
Posty: 78
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: wawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 19:22, 14 Sty 2011    Temat postu:

Lila, ale przecież gównym motto każdego szybowca jest właśnie "moje"
Twisted Evil

Czym różni się shiba od większości ras?

większość psów myśli:
"człowiek mnie głaszcze, daje mi jeść, dba o mnie, wyprowadza na spacer, leczy, kąpie, szczotkuje - jest moim Bogiem"

a shiba myśli:
"człowiek mnie głaszcze, daje mi jeść, dba o mnie, wyprowadza na spacer, leczy, kąpie, szczotkuje - jestem JEGO Bogiem" Twisted Evil Twisted Evil Twisted Evil


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tajgeta




Dołączył: 07 Mar 2010
Posty: 177
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Łódź
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 20:10, 14 Sty 2011    Temat postu:

hihihihi
stół.... co tam stółSmileSmileSmile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
jaras1976
moderator



Dołączył: 25 Mar 2010
Posty: 327
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław/Ligota Piękna/Machnice
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 21:21, 14 Sty 2011    Temat postu:

nie wiem jak wasze shibalon ale mój odkąd skończył dwa lata to zje prawie wszystko kawałek drewna oblany mięsnym sosem też byłby dobry (ciekawe, że przedtem to fisiował) aha i nie zgodzę się z tym nie zmienianiem jadłospisu, Tobi jak jadł tylko jedno to wiecznie coś albo rozwolnienie albo wymioty a od czasu jak zaczął dostawać wszystko to problemy się skończyły(wszystko tzn. puszki, suche albo gotowane a czasami coś z obiadu mojego dziecka np pierś z indyka z makaronem itp)

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jacek




Dołączył: 15 Mar 2010
Posty: 70
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Nowy Sącz
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 21:31, 14 Sty 2011    Temat postu:

Lilka,dzięki za pochwałe, żona mnie tak dawno nie pochwaliła, oczywiście żartuje, chwali mnie jak może, plik z tym opisem znalazłem w 2007r. Pytanie, czy ktoś zna tego pana co go napisał. Jeśli chodzi o schibe, która nie kradnie ze stołu, to ja mam wyjątek, nie kradnie, a co więcej, kiedy my jemy kładzie się i udaje że śpi, jakby chciał przeczekać nasze jedzenie, wiedząc, że gdy my skończymy to i jego kolej przyjdzie. Ale coś za coś, ma inne przywary, ktore są rzadkie u schib.
Pytanie, Lilka jak ci się podoba "Hołd psu". Kiedy mam słabszy dzień lubię go sobie przeczyczać. Może jakaś słabość, ale daje siłe na zaś. Hej
PS. Daj swój adres domowy, wyśle obiecany owczy bundz i łącką.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Matagi




Dołączył: 06 Mar 2010
Posty: 719
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Białystok

PostWysłany: Pią 22:34, 14 Sty 2011    Temat postu:

osa napisał:
Lila, ale przecież gównym motto każdego szybowca jest właśnie "moje"
Twisted Evil

Czym różni się shiba od większości ras?

większość psów myśli:
"człowiek mnie głaszcze, daje mi jeść, dba o mnie, wyprowadza na spacer, leczy, kąpie, szczotkuje - jest moim Bogiem"

a shiba myśli:
"człowiek mnie głaszcze, daje mi jeść, dba o mnie, wyprowadza na spacer, leczy, kąpie, szczotkuje - jestem JEGO Bogiem" Twisted Evil Twisted Evil Twisted Evil


Moja Baba NA PEWNO tak uważa Twisted Evil Czarny nie,bo on goopi troszku Laughing Hanka to mysli jak ....Adolf Hitler Twisted Evil ,zaś Misaki to....Czeszka,pewnie sama nie bardzo wie,co myśli i kiedy Laughing


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Matagi




Dołączył: 06 Mar 2010
Posty: 719
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Białystok

PostWysłany: Pią 22:36, 14 Sty 2011    Temat postu:

jaras1976 napisał:
nie wiem jak wasze shibalon ale mój odkąd skończył dwa lata to zje prawie wszystko kawałek drewna oblany mięsnym sosem też byłby dobry (ciekawe, że przedtem to fisiował) aha i nie zgodzę się z tym nie zmienianiem jadłospisu, Tobi jak jadł tylko jedno to wiecznie coś albo rozwolnienie albo wymioty a od czasu jak zaczął dostawać wszystko to problemy się skończyły(wszystko tzn. puszki, suche albo gotowane a czasami coś z obiadu mojego dziecka np pierś z indyka z makaronem itp)


bo wiesz.... Wink z psem sie trzeba dzielic Laughing ,także i posiłkiem Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Matagi




Dołączył: 06 Mar 2010
Posty: 719
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Białystok

PostWysłany: Pią 23:34, 14 Sty 2011    Temat postu:

Jacek napisał:
Lilka,dzięki za pochwałe, żona mnie tak dawno nie pochwaliła, oczywiście żartuje, chwali mnie jak może, plik z tym opisem znalazłem w 2007r. Pytanie, czy ktoś zna tego pana co go napisał. Jeśli chodzi o schibe, która nie kradnie ze stołu, to ja mam wyjątek, nie kradnie, a co więcej, kiedy my jemy kładzie się i udaje że śpi, jakby chciał przeczekać nasze jedzenie, wiedząc, że gdy my skończymy to i jego kolej przyjdzie. Ale coś za coś, ma inne przywary, ktore są rzadkie u schib.
Pytanie, Lilka jak ci się podoba "Hołd psu". Kiedy mam słabszy dzień lubię go sobie przeczyczać. Może jakaś słabość, ale daje siłe na zaś. Hej
PS. Daj swój adres domowy, wyśle obiecany owczy bundz i łącką.


Hiiihiiii Laughing Laughing Laughing czy Szanowna Małżonka tu zagląda Wink
Jeszcze raz powtórzę:dzięki Ci za wstawienie tego!!!Wsadze sobie kawałek na www,która sie tworzy Very Happy Nigdzie lepiej nie napisano tego o shibie! Very Happy

Tego pana to ja znam BARDZO DOBRZE! Very Happy Niestety nie osobiście Laughing Swego czasu prowadził super program w TV,robiła to poznańska telewizja,a nazywało sie "Podaj łapę".Przedstawiano tam różne rasy psów,były tez relacje z wystaw.Częstym gościem tego fajnego programu był sędzia Andrzej Każmierski.Program gościł na antenie kilka lat,jakaś menda go zdjęła,choć wielu telewidzów sie dopominało.Był to najlepszy program edukacyjny,do tego świetnie prowadzony przez p.Janowskiego.Czasmi zdjęcia byly robione w poznańskiej palmiarni,ech...fajne było Crying or Very sad Adam Janowski napisał kilka książek,jedna miałam,ale zanim ja przeczytałam,to wymarudziły ja ode mnie dzieci z radia Yard w Białymstoku,gdzie czasami bywałam gościem,i książki nie przeczytałam, potem w ogóle zapomniałam o istnieniu tegoz autora,a jeszcze potem zrobilam sie ślepowata i ...dalej jestem,bo do okulisty daaalekaaa droga Twisted Evil

A jakie to inne przywary ma twój shib? Twisted Evil Noooo...opowiadaj Wink

"Hołd dla psa" podoba mi sie bardzo....może nie napisałam dzis tu o tym,że mi sie podoba to,o czym jest....ale ja mam dzis przed oczami i cały czas w mysli TO,co zobaczyłam w TVN w faktach......chodzi o psa,którego pijany bydlak/to nie jest nawet adekwatne określenie,bo bydle by tego nie zrobił/ wprowadził na tory i zamordował!!!!!!!!!!!!!!!! Evil or Very Mad Evil or Very Mad Evil or Very Mad Evil or Very Mad A prokurator na to,że nie można go ukarać,bo pies ....nie był na smyczy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Zasrane prawo mamy!!!!

Ps.Nie wygłupiaj sie z ta przesyłką Laughing


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Matagi




Dołączył: 06 Mar 2010
Posty: 719
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Białystok

PostWysłany: Pią 23:38, 14 Sty 2011    Temat postu:

O tym pisałam Sad Sad Sad

[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
jaras1976
moderator



Dołączył: 25 Mar 2010
Posty: 327
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław/Ligota Piękna/Machnice
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 0:39, 15 Sty 2011    Temat postu:

lilka a jak myślisz czy się ja dzielę z Tobim też pytanie, pewnie, że nie przycież to kundel tylko i nie należą mu się żadne względy Smile Smile Wink

i z pełnym przekonaniem potwierdzam czarne jest głupie
1 nie kradnie,
2 wszędzie szuka zadymy
3 czasami chce zabić tira lub coś dużego ale chyba sam nie wie co
4 i jest ciągle głodny


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez jaras1976 dnia Sob 0:43, 15 Sty 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Matagi




Dołączył: 06 Mar 2010
Posty: 719
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Białystok

PostWysłany: Sob 15:18, 15 Sty 2011    Temat postu:

jaras1976 napisał:
lilka a jak myślisz czy się ja dzielę z Tobim też pytanie, pewnie, że nie przycież to kundel tylko i nie należą mu się żadne względy Smile Smile Wink

i z pełnym przekonaniem potwierdzam czarne jest głupie
1 nie kradnie,
2 wszędzie szuka zadymy
3 czasami chce zabić tira lub coś dużego ale chyba sam nie wie co
4 i jest ciągle głodny



Hahahaaa Laughing Laughing Laughing

Ad.1-bo goopi
Ad.2-j.w.
Ad.3-=>patrz Ad1 i Ad.2
Ad.4 żeby głupoty robic to trzeba jeśc-to nieskomplikowane Laughing

Zna ktos mądrego czarnego?
Rolling Eyes
Hiihiii,pamiętam jak Iwona mi opowiadała,że shiby ukradły jej jajka ze stołu Twisted Evil Jak weszła do kuchni,to na podłodze leżały skorupy,wszystkie shiby siedziały na parapetach i patrzyły w okno,tylko jeden czarny Pierdoła stał i nosem grzebał w pobojowisku Twisted Evil


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
jaras1976
moderator



Dołączył: 25 Mar 2010
Posty: 327
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław/Ligota Piękna/Machnice
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 18:13, 15 Sty 2011    Temat postu:

jeśli chodzi o jedzenie to ToShiba pobija wszelkie rekordy, ostatni micha spagetti (uwielbia) ok. 200 gr czas od 3 do 4 sekund i jeszcze zdziwiony na miskę patrzy Wink
czasami się zastanawiam czy mu tyłu nie wyrwie tak szybko wciąga


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez jaras1976 dnia Sob 18:15, 15 Sty 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum Japońskich Psów Strona Główna -> Czytelnia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Programosy.
Regulamin